Prawdziwa miłość

„Można być przy Jezusie, bo się potrzebuje: szczęścia, zdrowia, błogosławieństwa. Można być przy Jezusie, by to inni widzieli podziwiali. Można być przy Jezusie, bo potrzebuje się sensu życia, odpowiedzi na pytania, bo pragnie się porządku duchowego. Można być przy Jezusie po to, by mieć porządek w rodzinie. Można być przy Jezusie, by móc samemu o sobie powiedzieć – jestem całkiem porządnym człowiekiem. Można być przy Jezusie, bo On zabezpiecza życie wieczne. Ale w tych wszystkich przypadkach jest się jakoś bardziej przy sobie, niż przy Panu Jezusie.

Być przy Jezusie, jak była przy Nim Maryja, gdy zdjęli Jego Ciało z krzyża…
Jezus nie pociesza, nie naucza, nie karmi, nie uzdrawia, nie wyjaśnia, nie daje poczucia bezpieczeństwa. Jezus jest zimny i nic nie daje.

Wielu ludzi mówi – nie chodzę do kościoła, bo nie czuję potrzeby, nie modlę się bo mi nic to nie daje… Pohandlować z Panem Bogiem.
Jezus zdjęty z krzyża nie ma nic do zaoferowania. Jest tylko znakiem przegranej. Nie ma żadnej przyszłości przed Nim.

Jeżeli ktoś tak jest przy Jezusie… To w zasadzie opuścił już ziemię. I jest już w Niebie.”

– Ks. P. Pawlukiewicz