Nowy poranek

Trzeciego dnia o świcie
rzekłeś do matki
– Witaj Królowo
opromieniony zapachem
kadzidła i mirry
krwi i potu
pełen czułości

Podążając dalej
aż do Galilei
spoglądasz nam w oczy
czyśmy już weseli..

..zanurzeni w Tobie
obfitości życia i bujności
rozkwitamy wiosną
ożywieni dzwonem
rozrzewnieni na sercu
pełni bojaźni
i wielkiej radości

Elżbieta Jagiełło